I'm your father

in Strażnicy południowej dzielnicy

Roman został ojcem

Przechodziłem wczoraj koło mojej starej szkoły i mnie wzięło na wspominki, na przykład pamiętam jak Uszaty sobie odciął palca na warsztatach i żeśmy go w trójkę zanieśli do pielęgniarki, a ona, głupia, zemdlała.

Wtedy jej Roman gwizdnął stetoskop i potem pytał wszystkie dziewczyny czy je przebadać. I chyba u jednej coś wykrył, bo za jakiś czas wzięli ją do szpitala, a jego zaczęło szukać trzech muszkieterów: jej ojciec, jej brat i proboszcz. Ojciec dziewczyny to jeszcze małe piwo, ale nasz proboszcz podobno kiedyś boks trenował.

Roman się ukrywał, ale go w końcu znaleźli i się okazało, że zostanie ojcem, a my wszyscy wujkami. Fajnie, bo ja zawsze chciałem być wujkiem, tylko Roman się niezbyt cieszył, mówił że baby to chuje i on je zna i że go wrobili.

Mimo wszystko, jakoś się to dobrze skończyło, Roman się ożenił, a my wszyscy byliśmy na jego ślubie i ojciec jego żony też był, tylko stał przy drzwiach i ze szwagrem pilnował czy Roman się czasem nie rozmyśli, ale on się nie rozmyślił, tylko czasami spoglądał w stronę okna.

fot.: RoyishGoodLooks / YT

Napisz komentarz!

Comment