kiełbasa wyborcza

in Strażnicy południowej dzielnicy

Roman kandyduje do wszystkiego

Ostatnio Docent cały czas gada o jakichś wyborach, ciągle wybory i wybory, aż się rzygać chce. W końcu mu powiedziałem, że wybierać to ja mogę kartofle z garnka, ale on dalej swoje, że będą agitować, obiecywać i ogólnie takie, takie. Ja mu wtedy nie wierzyłem, ale się okazało, że docent człowiek światowy jednak miał rację.

Przyjechał i do nas taki jeden na rowerze, ale wrócił już bez roweru, bo Roman zawsze taki chciał mieć. Nasz Romuś w odruchu solidarności mu wpierdolił, bo zawsze chętnie zrobi coś dla lokalnej społeczności, a potem powiedział, że też będzie kandydował. Docent się od razu uaktywnił, że w takim razie będzie jego spin-doktorem, a my możemy być komitetem i  wszyscy zgodzili, choć nikt nie wiedział co to jest ten spin-doktor.

Po pierwsze Roman musi mieć program wyborczy zarządził Docent, ale to proste, bo wystarczy naobiecywać co się chce, a w tym Roman jest najlepszy – nikt wam tyle nie obieca co on. Trzeba jeszcze ustalić do czego Roman będzie kandydował, ale z tym tez nie było problemu, bo Roman odpowiedział, że do wszystkiego. Jak już jest program i wiadomo gdzie się kandyduje, to trzeba mieć reklamę czyli banery na przystankach i plakaty na słupach, ale żeśmy z tego zrezygnowali bo i tak wszyscy nas tu znają, zwłaszcza dzielnicowy Malinowski. A na koniec trzeba jeszcze zrobić wiec wyborczy, rozmawiać z mieszkańcami, rozdawać pączki i kiełbasę wyborczą – aha, czyli grill i wszyscy się ucieszyliśmy, bo byliśmy jeszcze przed Objatkiem.

Muszę się wam pochwalić, że nawet fajnie nam wyszedł ten wiec – była kiełbaska, było piwko i seteczka była i ogólnie przyjemnie i miło. Nie zdawałem sobie sprawy, że bycie politykiem może być takie przyjemne i wtedy małżonka Romana otworzyła okno i nam wszystko popsuła. Zaczęła się wydzierać, że tęgu-śmęgu, że dosyć tego pijaństwa i tym nam rozbiła naszą koalicję. Roman jej mówił, żeby nie naruszała ciszy przedwyborczej, ale to nic nie dało,  widać ona się nie zna na polityce.

fot. : young shanahan / flikr

Napisz komentarz!

Comment

  • Related Content by Tag